Szkodliwe substancje w kosmetykach

W poprzednim wpisie dowiedzieliście się więcej o koneoterapii. Aby kremy stworzone w oparciu o zasady terapii naskórka były odpowiednio skuteczne, powinny być one w pełni naturalne. Wiele ze składników popularnych kosmetyków zawiera substancje szkodliwe, które przy długotrwałym stosowaniu w destrukcyjny sposób wpływają na skórę.

Szkodliwe substancje i ich wpływ na skórę

Dr A. Klingman, twórca korneoterapii wykazał,szkodliwie na  biochemię warstwy rogowej naskórka wpływają m.in. :

  • konserwanty:

Trudno znaleźć kosmetyki konserwantów: ich zadaniem jest sprawienie, aby kremy i balsamy możliwie jak najdłużej zachowywały świeżość. Konserwanty jednak nie pozostają bez bezpośredniego wpływu na skórę. Jak działają?
Przede wszystkim zaburzają florę bakteryjną skóry. Okazuje się, że te powszechnie stosowane, mogą być przyczyną schorzeń dermatologicznych, m.in.: alergicznego kontaktowego zapalenia skóry, pokrzywki, itp.;

  • emulgatory:

Celem stosowania emulgatorów w kosmetykach jest scalanie w nich substancji oleistych z wodnistymi – aby stworzyć jednolitą konsystencję. Niestety emulgatory w dużej mierze przyczyniają się do wypłukiwania lipidów skóry, co ma bezpośredni wpływ na jej wysuszanie. Dłuższe stosowanie kosmetyków z tymi substancjami skutkuje poważnymi zaburzeniami płaszcza hydro-lipidowego, który przestając prawidłowo funkcjonować; nie dba o odpowiednie nawilżenie skóry i ochronę przed patogenami;

  • silikony:

Są to polimery, których zadaniem jest (optyczne) wygładzenie skóry. Jako nienaturalne substancje, także wpływają szkodliwie na skórę, szczególnie stosowane w nadmiarze. Silikon kumuluje się w organizmie, tworząc na skórze nieprzepuszczalną dla składników odżywczych warstwę zatykającą pory i utrudniającą oddychanie. Nieodparowana woda kumulująca się pod tą warstwą, złudnie daje uczucie gładkiej i miękkiej skóry;

  • Oleje mineralne – parafina, wazelina:

Stanowi tani wypełniacz dla kosmetyków i nadaje im kremowej konsystencji, co wpływa na wizualną atrakcyjność kosmetyku. Dla samej skóry parafina jednak jest substancją szkodliwą. Dlaczego?
Parafina zostawia na skórze nieprzepuszczalną warstwę zatrzymując wodę,  zatyka wgłębienia naskórka (m.in. pory), co powoduje zaburzenie procesów oddychania skóry i w konsekwencji prowadzi do rozwoju bakterii, które sprzyjają powstawaniu trądziku i wyprysków.
Ponadto blokuje ona wchłanianie korzystnych substancji, nie pozwalając skórze na regeneracje i samoczynne oczyszczanie skóry i usuwanie toksyn.

  • perfumy i koloranty:

Zadaniem tych środków jest uatrakcyjnienie kosmetyku. Oddziałujący na nasze zmysły piękny kolor i wyraźny zapach sprawiają że produkt wydaje się bardziej zachęcające. Niestety perfumy i koloranty, jako sztuczne chemicznie środki, w kosmetykach mają silne właściwości alergizujące. Łatwo wchłanialne akumulują się w organizmie.

Zdrowy krem, to krem biomembranowy

O tym, co to jest krem biomembranowy pisaliśmy już tutaj. Stworzony w oparciu o zasady korneoterapii , nie zawiera żadnej z wymienionej wyżej substancji szkodliwej. Jak to możliwe?
Bazy IQ dzięki specjalnie zbudowanemu dla naszego laboratorium homogenizatorowi, pozbawione są konserwantów, emulgatorów, a także innych powszechnych a szkodliwych substancji.
Bazy stworzone są z dbałością o każdy detal, gdyż przeznaczone są dla skór wymagających i problematycznych.
Wg zasad dr Klingmana, odpowiednio dobrane składniki kosmetyku mogą przyczynić się do odbudowy i wzmocnienia stratum corneum, dlatego w naszych kremach znajdziecie za to: ceramidy, aminokwasy i peptydy, a także NMF, czyli naturalny czynnik nawilżający.

Zachęcamy do lektury naszych poprzednich artykułów, gdzie znajdziecie szczegółowe opisy baz biomembranowych wraz z opisem wyników profesjonalnych badań!

Dodaj komentarz